Tak, wiem, sama zastanawiałam się, czy „lemoniada arbuzowa” to najwłaściwsza nazwa dla tego napoju, ale uznałam, że jego przeznaczenie jest bardzo podobne – ma dawać ochłodzenie i orzeźwienie w upalne dni, więc tak już zostało. I w sumie cytrynę też zawiera ? Używam średniej wielkości arbuzów, więc do takiego właśnie odnosi się przepis.

Lemoniada arbuzowa

  • pół średniej wielkości arbuza
  • ok 6 gałązek mięty
  • 2 cytryny (przy bardzo słodkim arbuzie)
  • 0,5 l wody

Połowę arbuza musiałam podzielić na dwie porcje, ponieważ całość nie mieściła mi się jednorazowo do Thermomixa. Oczywiście można to przygotować w każdym mikserze kielichowym. Wybierz z arbuza cały miąższ i pokrój w kostkę, podobnie jak cytrynę obraną ze skórki. Dodaj liście mięty i miksuj na wysokich obrotach przez kilkanaście sekund. Następnie przelej przez sitko, żeby odcedzić kawałki pestek.

Pin it!

Do tak przygotowanego nektaru warto dodać trochę wody, szczególnie w przypadku bardzo słodkich arbuzów. Mi z połowy arbuza wyszło 1,5 litra płynu, a po dodaniu wody były 2 litry lemoniady. Tu warto dolewać po trochę, bo w przypadku mniej aromatycznych arbuzów napój może okazać się potem bez smaku. Przed podaniem oczywiście warto mocno schłodzić w lodówce lub po prostu posiłkować się lodem ?

Aha, no koniec odeślę Was do wpisu na wody smakowe i lemoniadę z melona ?