Kulinaria

Sorbet bananowo-czekoladowy

6 czerwca 2016

A było to tak. Filip nie do końca wie, kim chce zostać. Jednego dnia policjantem, innego programistą, trzeciego upiera się, że zostanie kucharzem. Zawsze powtarzamy mu , że ma jeszcze dużo czasu na podjęcie decyzji, ale pewnego dnia końcu razem z Markiem nakreśliliśmy Filipowi taką wizję – może zostać policjantem zajmującym się przestępstwami w sieci, który hobbystycznie gotuje. Fajnie, nie? Jak dla mnie, całkiem niezła partia 😉 Pewnego dnia uparł się, żeby coś ze mną upichcić, więc wyciągnęliśmy książkę kucharską, którą kiedyś kupiłam pod jego kątem. Przejrzał „Kuchnię Martynki. Najlepsze przepisy.” i wybrał właśnie przepis na letni sorbet bananowo-czekoladowy z sosem truskawkowym. I był to niezły wybór! A potem #jedliśmy

Sorbet bananowo-czekoladowy

  • 3 dojrzałe banany
  • 150 g cukru
  • pół szklanki wody
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 50 ml mleka roślinnego (oryginalnie była śmietanka)
  • sok z połowy cytryny
  • 200 g truskawek
  • 25 g cukru pudru (oryginalnie było 50, ale wychodzi strasznie słodkie)
  • 50 ml soku pomarańczowego

Wstaw dużą miskę do zamrażalnika. W rondelku wymieszaj cukier z wodą i zagotuj, w ten sposób uzyskasz syrop cukrowy. Odstaw rondel na kilka minut do ostygnięcia, a następnie przelej syrop do uprzednio schłodzonej miski. Dodaj obrane banany oraz sok z cytryny i zmiksuj całość blenderem ręcznym na mus. Przelej do maszynki do lodów i nastaw na 30 minut. Pierwotny przepis mówił o uprzednim ostudzeniu i włożeniu do lodówki na 2 godziny, ale komu by się chciało czekać! Przedłużenie pracy maszyny z pierwotnych 20, na 30 minut dało radę 😛

Teraz nastaw na lekkim ogniu czekoladę do rozpuszczenia w kąpieli wodnej (jak to zrobić najlepiej mówiłam w filmie o wybitnie wypasionych ciasteczkach czekoladowych). Kiedy już się rozpuści zdejmij ją z ognia i odstaw na bok do ostygnięcia.

Po pół godziny lody zrobią się już w maszynie, a Tobie ślinka będzie cieknąć już tak, że zaleje podłogę, możesz dopełnić całości wlewając rozpuszczoną czekoladę cienkim strumieniem do zmrożonej już masy bananowej. Cały czas mieszaj, to uda Ci się uzyskać marmurkowy efekt. Nam bardziej wyszły lody w stylu straciatella, ale jak na pierwszy raz dziewięciolatka to myślę że i tak nieźle 😉 Lody przechowuj w zamrażalniku (daa….) w szczelnie zamkniętym opakowaniu.

Teraz czas na wybitnie posty sos truskawkowy. Zwyczajnie zmiksuj truskawki z cukrem pudrem. Jeśli w Twoim odczuciu będzie on zbyt rzadki wlej go do rondla, zagotuj, po czym dodaj jedną płaską łyżkę mąki ziemniaczanej rozmieszanej z niewielką ilością wody i ponownie zgotuj – pięknie się zagęści.

Tyle!. Podawaj razem i ciesz się smakiem. Sorbet bananowo-czekoladowy jest wybitnie dobry.

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!