Kulinaria

Śliwki w occie

22 sierpnia 2016

Sezon na przetwory w pełni. Były już powidła śliwkowe, ale to nie jedyny sposób na zatrzymanie smaku tych owoców. Znacie taki wynalazek, jak śliwki w occie? U mnie w domu robiło się je od zawsze, ale wiem, że dla niektórych są specjałem osobliwym, delikatnie mówiąc, a mówiąc wprost – nie do przełknięcia. Co kto lubi, o gustach się ponoć nie dyskutuje, ale jeśli należysz do wielbicieli śliwek lub po prostu lubisz nowości to zapraszam dalej. Co ważne, dzięki takiemu sposobowi ich przyrządzania śliwki pozostają twarde, nawet po wielu miesiącach marynowania.

Śliwki w occie

  • 2 kg śliwek
  • 500 ml octu
  • 500 ml wody
  • 2 łyżeczki goździków
  • 1 kg cukru

Sekret tego, że z czasem śliwki nie zmieniają się w papkę, a pozostają twardawe tkwi w sposobie przygotowania. W niektórych przepisach śliwki zalewa się zgotowaną zalewą z wody, octu i cukru. Tu będzie trochę inaczej.

Śliwki przekrój na pół i wypestkuj. Ocet, wodę i goździki zagotuj, następnie zalej nią śliwki (uwaga, na tym etapie cukier nie jest nam jeszcze potrzebny). Garnek odstaw na noc do ostygnięcia. Następnego dnia odlej zalewę, ale nie osuszaj śliwek. Układaj śliwki warstwami w słoikach, a każdą warstwę zasypuj szczodrze cukrem.

Pewnie się zdziwisz, bo w pierwszej chwili słoiki będą wyglądały dosyć dziwnie – same śliwki z dużą ilością cukru, ale… zaczną puszczać sok, a po kilku tygodniach będą już pływały we własnym sosie, czyli zalewie, która tam powstała. Tych przetworów nie trzeba wekować – ocet i cukier, które są naturalnymi konserwantami sprawiają, że przetwory dobrze się przechowują (ja teraz otwieram słoiki sprzed dwóch lat i są w jak najlepszym porządku).

Świetnie nadają się jako dodatek do obiadu – taka alternatywa dla konserwowych ogórków lub kapusty kiszonej. Ale równie dobrze nadadzą się, jako element talerza przekąsek na spotkanie ze znajomymi.

Dobra, jakie są Twoje ulubione przetwory? Masz może inny sposób na śliwki?

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!