Kulinaria

Przepis na pierniczki

9 grudnia 2015

Prolog. Hej, miły gościu,po tym, jak już poznacz przepis na pierniczki, to zapraszam na dół wpisu. Znajdziesz tam trochę inspiracji, jak wnieść już dzisiaj świąteczną atmosferę do domu.

 

Chciałabym móc napisać, że ten przepis na pierniczki jest w rodzinie od lat albo, że sama wymyśliłam taki genialny przepis, ale nie byłaby to prawda. Przywędrował do mnie wiele lat temu, sama nie do końca wiem skąd i rozgościł się na dobre. Był chyba pierwszym przepisem w moim zeszycie kulinarnym założonym po przeprowadzeniu się do domu, w którym teraz mieszkamy, czyli może mieć już nawet dziewięcioletni staż. I choć nie są to pierniki tradycyjne, a bardziej ciastka korzenne, to jestem im wierna z kilku powodów. To pierniki „natychmiastowe”, czyli ciasto nie musi leżakować, a po upieczeniu nie musi mięknąć – ciasteczka są dobre do jedzenia już następnego dnia (świetna opcja, jeśli trzy miesiące temu nie zrobiliście tradycyjnego piernikowego ciasta). Sama masa jest przyjemna w obróbce, ciastka krótko się pieką i wychodzą naprawdę smaczne. Zdecydowanie ich aromat należy do moich ulubionych, przywołuje radość i spokój, kojarzy się z czasem roku, który tak kocham. Czego chcieć więcej?

Chcecie wiedzieć, jak je zrobić? Oto przepis na pierniczki:

 

  • 500 g mąki
  • 100 g cukru
  • 200 g miodu
  • 120 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki przyprawy do piernika

 

Zacznę od cukru – w oryginalnym przepisie jest mowa o cukrze pudrze. Ja lubię te iskierki mieniące się w pierniku, dlatego stosuję kryształki, a nie puder, podmieniłam też zwykły cukier na trzcinowy. Miód, cukier i przyprawy wsadzić do rondelka i podgrzewać, aż składniki się rozpuszczą i połączą. Odstawić do ostudzenia. Mąkę (można użyć pszennej, orkiszowej lub żytniej) przesiać i wymieszać z sodą oczyszczoną. Kiedy masa miodowa nie będzie już gorąca połączyć ją na stolnicy z mąką, masłem i jajkiem – ciasto wyrabiać, aż będzie plastyczne i gładkie. Ja drugi rok z rzędu nie muszę już tego robić ręcznie i tę nielubianą przeze mnie czynność oddaję fachowcowi, czyli Thermomixowi – wystarczy na kilka minut ustawić na wyrabianie. Ale nawet, jeśli nie macie robota kuchennego, który mógłby Was odciążyć w tej pracy i tak dacie radę – można potraktować to, jako dzienną porcję wysiłku fizycznego 😉 Następnie należy oderwać kawałek ciasta, mniej więcej wielkości pięści i, podsypując trochę mąką, rozwałkować go na grubość około 2 mm (pamiętajcie, że pierniczki trochę urosną). Ważne, aby resztę ciasta, której aktualnie nie używacie trzymać w misce pod przykryciem, żeby nie wysychało. Z rozwałkowanego placka powykrawać w ulubione fantazyjne kształty i siup, do pieca nagrzanego do 180 na 8 – 10 minut, pilnujecie, żeby się nie przypaliły. Po wyjęciu blachy, ciastka przełożyć do ostygnięcia na kratkę. Trzymać w zamkniętym słoju. Z tej porcji wychodzą mi prawie dwa 1,5 litrowe słoje niewielkich pierniczków.

DOMORADA – jeśli, podobnie jak my, macie zwyczaj zawieszania pierników na choince, to moim wypróbowanym sposobem na robienie dziurek jest użycie… słomki. Potnijcie zwykłą słomkę do napojów na 3 – 4 kawałki i kiedy wykrojone pierniki leżą już sobie elegancko na blasze, użyjcie jej do wykrojenia otworów. Dziurki wychodzą równe i robi się je błyskawicznie 😉

 

A teraz zapowiedziane dekoracje. Ja moje kolekcjonuję od wielu lat, ale chyba żadnej z ozdób nie kupiłam przed samymi Świętami. Za to chętnie korzystam z wyprzedaży artykułów dekoracyjnych, które zaczynają się w Wigilię i trwają jeszcze do Sylwestra. Miłego oglądania.

Domologia Stosowana - dekoracje świąteczne 1Domologia Stosowana - dekoracje świąteczne 2Domologia Stosowana - dekoracje świąteczne 3

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!

  • Marta

    Aniu,przepis jest super!skladniki proste,ogolnie dostępne i do tego banalne wykonanie:)!Twoje dekoracje swiateczne sa cudowne,od razu robia w domu swiateczna atmosferę,takie male detale a jak ciesza oko!:)

    • domologia

      Dziękuję, Marta 🙂 bardzo cieszymy się tym nastrojem. A podzielisz się zdjęciami swoich dekoracji?

  • Muszę spróbować! Nie jestem zbyt cierpliwa i pierniczki trzy miesiące wcześniej odpadają. Pamiętam, kiedyś z mamą zrobiłyśmy w październiku. Zapach unosił się w cały domu, ale nie zmiękły. Stały później do lutego i był jak deska. Szkoda bo zapach był cudny.
    Dekoracje mnie oczarowały!

    • domologia

      Wiesz, przy tych zapach tak samo się unosi 🙂 My zjedliśmy tę wcześniejszą porcję ze zdjęć i wczoraj wieczorem piekliśmy kolejną, to do rana było czuć zapach 😀

  • Pingback: 8 najlepszych prezentów dla dziecka - Domologia StosowanaDomologia Stosowana()

  • Pingback: 6 sposobów, jak się nie dać przedświątecznej gorączce - Domologia StosowanaDomologia Stosowana()