niedziela, 15 grudnia, 2019
Powiększenie biustu

Powiększanie piersi – znajdź metodę idealną!

219views

Atrakcyjna, dobrze zarabiająca trzydziestolatka, najczęściej z jednym dzieckiem – czujesz się tak, jakbyś czytała o sobie? Widzisz przed oczami swój rysopis? Na pozór masz wszystko – wygodne życie, piękny dom, ślicznego synka i kochającego męża, który każdego dnia powtarza Ci: dla mnie jesteś najpiękniejsza. Dlaczego więc kochasz się przy zgaszonym świetle? Masz nadwagę? A może cellulit?! Bynajmniej! Twoja figura zachwyca – jest wręcz idealna. Problem leży gdzie indziej – konkretnie na wysokości klatki piersiowej. Patrzę na Ciebie i pytam – gdzie? Odpowiadasz – o tutaj, wskazując jednocześnie na biust. Hm.. Zachodzę w głowię i myślę – owszem moja wada wzroku jest dość duża, ale żeby aż tak?! Spokojnie – mówisz. Z Twoim oczami jest wszystko okay – po prostu, mój biust jest tak mały, że trudno go dostrzec.

Powiększanie biustu

Nie bez powodu, przedstawiałam Wam tę oto krótką historię – tak zdaniem specjalistów, wygląda potencjalna kandydatka do operacji powiększania piersi. Nikt z otoczenia nie jest w stanie dostrzec, że coś z nią nie tak. Zawsze zadowolona, uśmiechnięta. Dopiero po powrocie do domu ściąga maskę (push-upa) przeistaczając się tym samym w kolegę z sąsiedztwa, a nie w pewną siebie kobietę za jaką uchodzi. Włącza komputer, zanurzona w wirtualnym świecie poszukuje informacji na temat metod powiększania biustu. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo.

Metody powiększania biustu

Najstarszą metodą jest oczywiście operacja – pierwszą przeprowadzono już w XIX wieku! Oczywiście, jakość użytych do niej materiałów pozostawiała wiele do życzenia. Dzisiaj powiększanie biustu przy pomocy bawełny, kauczuku czy chrząstek wołowych jest czymś zupełnie niewyobrażalnym! Współczesna medycyna stosuje surowce najwyższej jakości. Pozwala osiągnąć pożądane efekty przy minimalnym ryzyku powikłań. Z możliwości tych korzysta coraz więcej pań – nie bez powodu mówi się, że powiększanie piersi jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów. Sporym uznaniem cieszy się lipofilling – wypełnianie biustu własną tkanką tłuszczową. Aczkolwiek aquafilling mocno depcze mu po piętach. Jaka metoda zasługuje jeszcze na Wasze zainteresowanie? Odpowiedź na to pytanie, znajdziecie w dalszej części tekstu. Mam nadzieję, że poniższe zastawienie pomoże Wam podjąć decyzję o wyborze tej odpowiedniej, takiej która sprosta Waszym oczekiwaniom.

Metoda nr 1 – operacja

Na pierwszy ogień idzie operacja – w końcu starsi mają pierwszeństwo, prawda? Początkowo, względy zdrowotne grały pierwsze skrzypce – zabieg był wykonywany zazwyczaj wśród pań, które przebyły chorobę nowotworową w celu zmniejszenia asymetrii piersi po wycięciu guza. Dzisiaj jest zgoła inaczej – estetyka wzięła górę. Potrzeba atrakcyjności jest na tyle silna, że nie odstrasza nas ryzyko skutków ubocznych, z którym niestety musimy się liczyć. Jak widać, cel wizyty w gabinecie chirurga może być różny. Podobnie zresztą, jak sposób przeprowadzania operacji. Implanty kontra tkanka tłuszczowa – co lepsze? Odpowiedź na to pytanie pozostawmy specjalistom. To właśnie oni mają decydujący głos – wybór metody jest bowiem uzależniony od kształtu/ wielkości piersi oraz od ogólnych predyspozycji organizmu potencjalnej pacjentki. Kobieta o szczupłej budowie ciała może zapomnieć o powiększaniu piersi przy użyciu tkanki tłuszczowej – w końcu skądś trzeba ją odessać, prawda? A’propos – jeśeli chcesz poddać się operacji, musisz cieszyć się bardzo dobrym zdrowiem. Istnieją liczne przeciwwskazania do jej wykonania:

  • podejrzenie raka lub torbieli piersi
  • astma
  • cukrzyca
  • nadciśnienie
  • zaburzenia krzepnięcia krwi

Pacjentka jest zobowiązana do wykonania szeregu specjalistycznych badań: morfologię z rozmazem, EKG, RTG klatki piersiowej, USG. Może zdarzyć się tak, że ze względu na złe wyniki lekarz odmówi jego przeprowadzenia. Abstrahując od takiej sytuacji, musisz odnaleźć w sobie pokłady cierpliwości.

  • Po pierwsze, zabieg trwa ok. 90 minut. Przeprowadza się go pod narkozą.
  • Po drugie, tuż po zabiegu będziesz bardzo obolała i ospała.
  • Po trzecie, na okres 6 tygodni musisz całkowicie zrezygnować z aktywności fizycznej – nawet lekkie prace porządkowe nie wchodzą w grę.
  • Po czwarte, przez 30 dni będziesz skazana na noszenie specjalnej bielizny usztywniającej.
  • Po piąte, na ostateczny efekt będziesz musiała poczekać ok. 3 miesiące!

Najważniejsze zostawiałam na koniec: cena. Przygotuj się na całkiem spory wydatek, rzędu 15 tysięcy złotych! A zatem, zanim umówisz się do chirurga, skontroluj proszę swój budżet!

Metoda nr 2 – lipofilling

To zdecydowanie jeden z popularniejszych zabiegów medycyny estetycznej. Znajduje zastosowanie nie tylko w powiększaniu piersi, ale również wypełnianiu ust czy zmarszczek. Sprowadza się do pobrania tkanki tłuszczowej z wybranej partii ciała – zazwyczaj okolice ud, brzucha, pośladków a następnie przeszczepienia jej w miejsce docelowe. Warto zaznaczyć, że własny tłuszcz jest jednym z najbardziej cenionych materiałów.

  • Po pierwsze, jest pozyskiwany z naszego ciała, a zatem jest bezpieczny.
  • Po drugie, jest bogaty w komórki macierzyste, co jest gwarantem naturalnego efektu.

Ważne! Lipofilling nie tylko powiększa, ale również ujędrnia piersi. Mało tego! Pozwala pozbyć się asymetrii. Specjaliści twierdzą, że po wykonaniu takiego zabiegu możemy spodziewać się efektu „wow”. To nie koniec zalet – lipofilling odchudza! I jest to proces nieunikniony. W końcu z naszego ciała zostaje odessana konkretna porcja tłuszczu. W tym momencie rodzi się pytanie: czy ten zabieg ma jakieś wady? Niestety tak – wymaga regularnego powtarzania, średnio co pół roku będziesz musiała odwiedzić gabinet lekarza, co niestety wiąże się z ogromnymi kosztami. Jednorazowa wizyta to wydatek oscylujący na granicy 10 tysięcy złotych! Kolejna zła wiadomość jest taka, że decydując się na tę metodę powiększysz biust tylko i wyłącznie o jeden rozmiar. Dodatkowo, nie sprawdzi się ona u osób bardzo szczupłych – sama wiesz dlaczego. Lipofilling to żadna kosmetyka, a prawdziwa operacja podzielona na trzy etapy:

I – pobranie tkanki tłuszczowej
II – przygotowanie materiału do podania – tkanka tłuszczowa zostaje poddana procesowi odwirowywania
III – przeszczep tkanki tłuszczowej

Całkowity czas zabiegu nie przekracza 2 godzin, a rekonwalescencji 8 tygodni. Podobnie jak w przypadku operacji wiąże się z całkowitą rezygnacją z aktywności fizycznej, noszeniem specjalistycznej bielizny. Ostateczny rezultat jest widoczny po upływie 60 dni. Ryzyko powikłań pozabiegowych jest bardzo małe. Zdarza się raz na 1000 przypadków. Co ciekawe, przeciwwskazaniem do przeprowadzenia lipofillingu jest niedoczynność tarczycy – choroba z którą zmaga się, co trzecia mieszkanka naszego kraju!

Metoda nr 3 – Powiększanie piersi kwasem hialuronowym

Kwas hialuronowy to jeden z najczęściej stosowanych wypełniaczy. Znajduje zastosowanie nie tylko w medycynie estetycznej, ale również w kosmetyce. Znajdziemy go w praktycznie każdym kremie przeciwzmarszczkowym. A jak sprawdza się przy powiększaniu piersi? Okazuje się, że bardzo dobrze. Ujędrnia, wypełnia, unosi, modeluje – aczkolwiek nie jest pozbawiony wad. Sprawdzi się u kobiet, które oczekują natychmiastowego efektu, a jednocześnie nie chcą lub nie mogą poddać się operacji. W przeciwieństwie do implantów, kwas hialuronowy:

  • jest bardzo dobrze tolerowany przez organizm
  • nie pozostawia blizn
  • pozwala na szybki powrót do codziennych aktywności – rekonwalescencja nie jest wymagana
  • jest niewyczuwalny – doskonale się wchłania

Największym jego mankamentem jest nietrwałość – efekty zabiegu znikają po upływie kilkunastu miesięcy od daty jego przeprowadzenia. Warto zaznaczyć, że kwas hialuronowy nie daje takiej dowolności w modelowaniu piersi, jak implanty. Nie możemy wybrać konkretnego kształtu, dlatego sprawdzi się u kobiet które są niezadowolone tylko i wyłącznie z rozmiaru swojego biustu lub po prostu chcą go ujędrnić. Zabieg jest wykonywany w znieczuleniu miejscowym, trwa ok. 45 minut – po upływie tego czasu możesz udać się do domu. Ceny zaczynają się od 3 tysięcy złotych. Wśród głównych przeciwwskazań do jego przeprowadzenia wymienia się: ciążę, karmienie piersią, zaburzenia krzepliwości krwi, stany zapalne skóry.

Metoda nr 4 – Piersi anatomiczne

Chęć poddania się operacji to nie wszystko. Przed Tobą jeszcze kilka dylematów. Rozmiar, rodzaj oraz kształt wypełnienia. Implanty okrągłe czy anatomiczne? Na wybór składa się wiele czynników. Nie należy sugerować się opinią innych, a preferencjami organizmu – budową ciała. Zdaniem specjalistów pierwszy typ cieszy się zainteresowaniem kobiet, które chcą oznajmić całemu światu, że ich biust jest dziełem chirurga. Z kolei drugi zyskał zaufanie pań nastawionych na naturalny efekt. Implant anatomiczny ma postać łzy, przez co do złudzenia przypomina gruczoł piersiowy. Biust pomimo tego, że jest powiększony wygląda „jak prawdziwy”. Nikt nie domyśli się, że ktoś coś przy nim „majstrował”. Biorąc pod lupę cenę wyżej wymienionych modeli, szybko można zauważyć że koszty mocno się od siebie różnią.

  • Implanty okrągłe – 10 tysięcy złotych
  • Implanty anatomiczne – 14 tysięcy złotych

Bez względu na rodzaj, jedno jest pewne: implanty to inwestycja na lata. Zabieg przeprowadzony z ich użyciem nie wymaga powtórnej wizyty w klinice. W większości przypadków jest objęty dożywotnią gwarancją.

Metoda nr 5 – Powiększenie piersi tłuszczem

To doskonała alternatywa dla osób, które boją się implantów. Naturalna i bezpieczna dla naszego zdrowia – aczkolwiek nie dla wszystkich. Kobieta o figurze modelki może o niej zapomnieć – no chyba, że zdecyduje się przytyć. Jak zapewne się domyślasz, zabieg polega na odessaniu nadmiaru tkanki tłuszczowej, a następnie zaaplikowaniu jej w piersi. Sprawdzi się u kobiet, które twierdzą, że ich biust:

  • jest za mały
  • stracił kształt oraz jędrność
  • jest nierówny lub asymetryczny

oraz u tych, które chcą po prostu schudnąć a przy okazji poprawić proporcje niektórych części ciała – w tym przypadku piersi. Przeprowadza się go w znieczuleniu ogólnym. Każda kobieta, która jest nim zainteresowana musi przejść szereg specjalistycznych badań. Począwszy od morfologii krwi a skończywszy na EKG. Cała procedura trwa ok. 3 tygodni. Po upływie tego czasu chirurg chwyta za skalpel – 90 minut i gotowe. Twój biust jest większy, jędrniejszy i bardziej uniesiony. Aczkolwiek na pełnię efektów będziesz musiała jeszcze trochę poczekać – średnio 2-3 miesiące. Skóra piersi musi się zregenerować. Na czas rekonwalescencji zrezygnuj z forsownych ćwiczeń i wymagających aktywności. Postaw na odpoczynek.

Metoda nr 6 – Aquafilling bodyline

Aquafilling bodyline to totalna nowość na polskim rynku – innowacyjny żel przeznaczony do modelowania, konturowania oraz powiększania piersi o prostym i naturalnym składzie – sól fizjologiczna, poliamid. Zdaniem specjalistów daje bardzo naturalny efekt – osoba postronna nie będzie w stanie stwierdzić czy nasz biust jest sztuczny. Co ważne, zabieg z jego użyciem charakteryzuje się minimalnym stopniem inwazyjności. Nie wymaga również długiej rekonwalescencji – pacjentka opuszcza klinikę w tym samym dniu, a po upływie 24 godzin może powrócić do codziennych aktywności. Rezultaty są widoczne po tygodniu i utrzymują się nawet przez kilka lat! Cena tej metody jest uzależniona od tego, jaki rezultat chcesz osiągnąć. Jeśli zależy Ci na ujędrnieniu oraz uniesieniu biustu, przygotuj się na wydatek rzędu 12 tysięcy złotych. Natomiast, jeśli Twoim marzeniem są piersi w rozmiarze XL Twoje konto bankowe uszczupli się o jakieś 18 tysięcy!

Metoda nr 7 naturalne sposoby na większy biust

Teraz coś dla oszczędnych – metoda, która nie wymaga jakichkolwiek nakładów finansowych, a tylko i wyłącznie zaangażowania – a może aż? Nie wiem jak jest u Was, ale u mnie z dyscypliną bywa różnie. Możesz codziennie masować piersi, ćwiczyć lub udać się do brafitterki. Wybór należy do Ciebie.

  • Masaż – nie tylko potęguje wzrost biustu, ale również poprawia jego elastyczność. Dzięki niemu piersi będą wyglądały na większe, pełniejsze oraz uniesione. Co więcej, uchroni Cię przed nowotworem! Nie ma się co oszukiwać, większość z nas nie pamięta o regularnym samobadaniu. Możesz wykonywać go sama lub poprosić o pomoc partnera. Postaw na okrężne ruchy wykonywane w kierunku mostka. Pamiętaj o tym, że skóra tych okolic jest bardzo delikatna! Zbyt intensywne ruchy nie są wskazane! Oczywiście, efekty masażu nie są porównywalne do tych, które daje operacja – rozmiar miseczki nie zmienia się, zyskuje jedynie wygląd piersi.
  • Ćwiczenia – podobnie jak masaż, ćwiczenia nie zmienią rozmiaru piersi, ale sprawią że będą wyglądać na pełniejsze. Zwiększą ich jędrność oraz uchronią przed grawitacją. Aby uzyskać taki efekt, musisz trenować regularnie – 2-3 razy w tygodniu. Możesz również zaopatrzyć się w hantle, które spotęgują rezultaty lub po prostu chwycić po litrowe lub półlitrowe butelki wypełnione wodą.
  • Brafitterka – to tzw. stylistka biustu. Dzięki jej pomocy, nawet mały biust będzie wyglądać seksi. Spotkasz ją w dobrych sklepach bieliźniarskich. Porada jest zazwyczaj bezpłatna – płacisz jedynie za stanik, który kupujesz!

Metoda nr 8 – kosmetyki powiększające biust

Z kosmetykami powiększającymi biust jest tak samo, jak ze wszystkimi innymi – mogą pomóc, ale nie muszą. Jak już zapewne zdążyłaś się zorientować cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Pewnie słyszałaś o słynnym kremie przeciwzmarszczkowym z Lidla, który bije na łopatki te sygnowane logiem Chanel. Preparaty z tej kategorii zawierają w składzie fitoestrogeny – związki organiczne działające na podobieństwo ludzkich estrogenów – hormonów odpowiedzialnym m.in. za rozmiar piersi. Środek, który zawiera ich najwięcej można uznać za najlepszy. Pytanie brzmi: który to jest? Poniżej znajdziesz zestawienie najbardziej popularnych kremów. Zapoznaj się z nim i wybierz swojego faworyta.

  • ProBreast Plus – skoncentrowana dawka fitoestrogenów zamknięta w przyjemnym dla oka opakowaniu wypełnionym kremem o naprawdę nieziemskim zapachu. Ujędrnia, unosi i powiększa biust. Rezultaty są zachwycające – ponad 90 proc. konsumentek twierdzi, że dzięki ProBreast Plus powiększyła swój biust o dwa rozmiary!
  • Bustural – swoją skuteczność zawdzięcza naturalnym olejkom pozyskiwanym z pestek winogron oraz owocu pomarańczy. Wykazuje silne właściwości ujędrniające oraz nawilżające. Pielęgnuje nie tylko skórę piersi, ale również dekoltu i rzecz jasna powiększa biust. Przygotuj się na spektakularne zmiany!

Metoda nr 9 – tabletki na powiększenie biustu

A co z tabletkami? Zarówno w aptekach jak i w Internecie nie brakuje suplementów, których regularnie stosowanie ma przyczynić się do powiększenia biustu. Ich właściwości są tożsame z kosmetykami – z tą małą różnicą, że pigułki działają od wewnątrz. Dlatego w celu osiągnięcia optymalnych rezultatów zaleca się ich równoczesne stosowanie. Na Twoją uwagę zasługują Perfect Bust, Breast Fast oraz ProBreast Plus.

ProBreast Plus – tabletki sprzedawane w pakiecie z żelem o tej samej nazwie. Twój biust nie mógł lepiej trafić. Preparaty wchodzące w skład serii ProBreast Plus działają na zasadzie synergii – substancje zawarte w tabletkach uzupełniają się z tymi, które znajdziemy w kremie, dając tym samym spektakularne efekty. Jędrny, gładki, pełny i widocznie powiększony biust.

  • Perfect Bust – tabletki powiększające biust, które kupisz w Internecie. Unoszą i uwydatniają biust, wspomagają proces syntezy kolagenu sprawiając tym samym, że skóra naszych piersi staje się gładka i nawilżona. Idealne rozwiązanie dla kobiet karmiących, które skarżą się na brak jędrności.
  • BreastFast – dzięki tym tabletkom powiększysz swój biust szybko i bezpiecznie. Naturalny skład niweluje ryzyko skutków ubocznych, a obecność takich substancji jak kozieradka czy koper włoski jest gwarantem sukcesu – pełnych i dużych piersi.

Powiększanie biustu

Powiększanie biustu kojarzy się zazwyczaj z drogą i niebezpieczną operacją. Czas skończyć z powieleniem tego stereotypu. Plastyka piersi nie musi być ryzykowna. Istnieje wiele skutecznych i sprawdzonych metod, dzięki którym jesteśmy w stanie okiełznać swoje kompleksy. Wystarczy dobrze się rozejrzeć. Mam nadzieję, że ten tekst przetarł szlaki – ukierunkował Cię na jedyną, słuszną drogę. Jaką? Chcę pozostać bezstronna, nie zamierzam Ci niczego sugerować. Po prostu, czekam na Twój komentarz!

3 komentarze

  1. domowe sposoby są bardzo absorbujące i mało skuteczne, nie polecam… a stosowałam ich naprawdę sporo, np. okładałam piersi liściami kapusty

  2. ja tam zainwestowałam w dobry biustonosz, wiem że to chwilowe rozwiązanie, ale mnie odpowiada… mój facet zna prawdę, a ja czuje się bardziej pewna siebie… nawet jak założę bluzkę z dekoltem wyglądam całkiem ok.

    1. podziwiam Cię za odwagę, ja mam fioła na punkcie moich piersi 🙁 zaczęłam się spotykać z fajnym kolesiem i wszystko wskazuje na to, że niedługo zostaniemy parą, nie wiem jak mu się pokaże soute… prędzej zapadnę się pod zimie!

Leave a Response