DIY

Kostium czarodzieja

9 marca 2015

Junior uwielbia przebieranki, od maleńkości. Dlatego od wielu lat gromadzę w domu kostiumy różnej maści – śmieszne nakrycia głowy, maski, wreszcie całe stroje. Przed urodzeniem dzieci nawet nie posądzałam się o to, że będę w stanie za pomocą igły i nitki zrobić coś więcej, niż przyszycie guzika. Serio! Wszytko zmieniło się pewnego pięknego dnia, kiedy Junior oświadczył, że w przedszkolnym przedstawieniu ma zagrać rolę smoka. Takiego zielonego, ziejącego ogniem z paszczy i siejącego postrach w okolicy. Oczywiście, zawsze można było strój wypożyczyć i w zasadzie do dziś nie wiem dlaczego wtedy, nie mając o szyciu zielonego pojęcia, podjęłam się tego wyzwania. Ogólnie, smoczysko zrobiło dosyć poważną przedszkolną karierę i nie tylko u nas bisowało parę razy, ale też wielokrotnie występowało z różnych okazji w pozostałych grupach przedszkolnych. Potem poszło już z górki – był pająk na Halloween, tygrys na kolejne przedstawienie i parę innych. Kostium czarodzieja był zamówieniem na bal Halloweenowy.

Kiedy Junior wyrazi już swoje pragnienie i nakieruje mnie na odpowiednie tory, przeglądam najpierw internet w poszukiwaniu inspiracji,. W przypadku żadnego ze strojów nie znalazłam jednak kompletnej instrukcji, dlatego postaram się, aby moja była jak najbardziej szczegółowa. A, chciałam zaznaczyć jeszcze jedno – nie jestem krawcową i nigdy nią nie będę. Całość jest na tyle prosta, aby każda mama potrafiła to zrobić sama w domu.

Skąd biorę materiały? W zasadzie z dwóch źródeł – pierwszym i najbardziej optymalnym kosztowo są sklepy z używanymi ubraniami. Większość z nich ma działy z bielizną pościelową, obrusami i zasłonami. Jest tanio i często można wyszukać coś ciekawego. Miejcie po prostu oczy i głowy otwarte – wspomniany wcześniej kostium smoka uszyłam z… damskiej podomki, której rękawy stały się nogawkami. Drugim są sklepy remontowo-budowlane, w których na działach z materiałami często znajduje się kosz z końcówkami materiałów. Są zwykle mocno przecenione. I w jednym i w drugim przypadku potrzebne jest szczęście, żeby akurat znaleźć coś pasującego. Zwykle coś się trafia, wystarczy być elastycznym i nie upierać się przy swojej pierwszej wizji, bo to materiał determinuje ostateczny wygląd kostiumu.

W tym przypadku znalazłam w Leroy Merlin dwa kawałki kreszowanej tafty w kolorze zielonym z niebieskim połyskiem (w sumie jakieś 3 metry) i kawałek niebieskiej organzy połyskującej na zielono (około 1,5 metra). Pasowały do siebie i do tematu idealnie. Do tego dokupiłam w hurtowni krawieckiej taśmę ozdobną i guziki (pierwotnie planowałam użycie większej ich ilości, ostatecznie skończyło się na jednym).

a (1)

Tyle teorii, teraz po kolei opiszę etapy szycia.

1. Na materiale złożonym na pół ułożyłam ubrania Juniora, aby oszacować właściwe wymiary. Wycięłam kształt z rozszerzającymi się rękawami i dołem, zostawiając z każdej strony około 3 cm zapasu (zarówno ze względu na szycie, jak i fakt, że jest to nierozciągliwy materiał).

a (2)

2. Po uzyskaniu pierwszego kształtu odrysowałam go na drugim kawałku materiału. Na jednej z kopii szerzej wycięłam dekolt.

a (3)

3. Na przód kostiumu przyłożyłam kawałek organzy i wycięłam zgodnie ze wzorem.

a (4)

4. Następnie wycięłam w niej klin, żeby było widać kawałek zielonego materiału.

a (5)

5. Zszyłam ze sobą taftę i organzę, żeby się nie przesuwały, po czym na łączeniu materiałów wszyłam ozdobną listwę oraz obszyłam dekolt.

a (7)

6. Plecy kostiumu rozcięłam i obszyłam. Z cienkiego kawałka materiału zrobiłam pętelkę na guzik.

a (9)

7. Zszyłam przednią i tylną część kostiumu.

a (8)

8. Ponownie wzięłam taftę, żeby wyciąć kawałek na ozdobną klapę.

a (10)

9. Zszyłam je na lewej stronie, przewróciłam na prawą, a następnie doszyłam ozdobną listwę.

a (13)

10. Doszyłam ręcznie klapę do kostiumu.

a (14)

11. Na koniec obszyłam dół kostiumu i rękawy oraz doszyłam tam ozdobą taśmę.

a (12)

12. Całość dopełnia spiczasta czapka czarodzieja – to kupny kapelusz, który został po prostu obszyty resztkami materiału.

a (15)

Życzę Wam miłego szycia, a dzieciakom doskonałej zabawy w unikalnych kostiumach!

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!