Kulinaria

Klopsiki wegańskie, czyli niedzielny obiad

29 lipca 2015

Są takie, przepisy, przy których od początku czuję, że „to jest to”. W takich wypadkach udaje się stworzyć danie za pierwszym razem i to bez poprawek. I tak było właśnie w tym wypadku.

Klopsiki nie należą do dań szybkich w przygotowaniu, najpierw trzeba wszystkie warzywa zetrzeć, poddusić, potem zrobić kulki i usmażyć. Ale warto. Z podanych proporcji wychodzi 40-50 sztuk (w zależności od warzyw, których użyjecie, jak i wielkości lepionych kulek). My mamy taki obiad na dwa dni, ale jeśli spodziewacie się gości chcecie wszystkie podać naraz to warto przygotować je nawet dzień wcześniej, a przed podaniem wstawić na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 120 stopni.

Klopsiki wegańskie, czyli niedzielny obiad:

Klopsiki wegańskie, czyli niedzielny obiad

  • 1 duża cebula
  • 1 por (biała część)
  • 2 ząbki czosnku
  • 500 g pieczarek
  • 1 duża cukinia
  • 2 duże pietruszki
  • 2 duże marchewki
  • 250 g ciecierzycy lub fasoli (puszka lub ok 120 g suchych ziaren przed ugotowaniem)
  • 100g bułki tartej
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 1 pęczek pietruszki

Cebulę i por drobno posiekać zeszklić z odrobiną oleju, na koniec dodać, przełożyć do dużej miski. W międzyczasie pieczarki, cukinię, marchewkę i pietruszkę obrać i zetrzeć na grubych oczkach (ja do tego używam przystawki do robota kuchennego). Po kolei kolejne warzywa trzeba poddusić na patelni (marchewkę i pietruszkę można razem), każdą porcję lekko soląc tak, by na koniec nie trzeba było dosmaczać całości (małymi porcjami jest łatwiej). Warzywa powinny być miękkie. Ciecierzycę zblendować na gładką masę (tak jak na humus) z dodatkiem wody z gotowania lub zalewy z puszki. Przypominam, że jeśli chcecie użyć świeżej ciecierzycy to przed gotowaniem trzeba ją namoczyć na jakieś 12 godzin. Zmiksowana ciecierzyca świetnie robi w tym przepisie za lepiszcze, a poza tym, wiecie jak kocham ciecierzycę 😀 Dodać drobno posiekanej pietruszki. W wielkiej misce wymieszać wszystkie składniki i zagęścić bułką tartą i mąką kukurydzianą (podane ilości są szacunkowe, zależą od wielkości warzyw jakich użyliście oraz ilości oleju z duszenia). Nabierać stołową łyżkę masy i formować klopsiki. Kolejne porcje (u mnie około 12 sztuk) smażyć na patelni, obracać, żeby usmażyły się z każdej strony.

Ja zwykle obiadowo podaję je z jakimś puree (ziemniaki łączone z warzywem – burak, groszek – lub czerwoną fasolą), zblanszowanymi brokułami i pomidorowym lub koperkowym sosem.

Smacznego!

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!