Kulinaria

Keczup domowej roboty

19 sierpnia 2015

Kochani, wrzuciłam wczoraj na fb zdjęcie naszych pomidorów i padło pytanie z jakiego przepisu robię przetwory. To drugi rok, kiedy mamy własne pomidory, a w okresie ich dojrzewania jest ich tyle, że przerabiamy je na keczup. W związku z tym, że posiadam w domu to wspaniałe urządzenie to korzystam z przepisu Thermomixa. Oczywiście jest super wygodnie, ale nie widzę problemu, żeby całość gotować na lekkim ogniu i zmiksować blenderem ręcznym. Choć jeśli macie możliwość nabycia to serdecznie zachęcam, bo warto (i nie, nikt mi nie płaci za to, żeby tak napisać) 🙂

Keczup domowej roboty

  • 1 kg pomidorów bez gniazd nasiennych, pokrojonych na ćwiartki
  • 200 g cebuli pokrojonej na ćwiartki (najlepiej czerwona)
  • 30 g cukru (najlepiej brązowy
  • 1 łyżeczka octu (ja daję balsamiczny)
  • ½ łyżeczki musztardy (Dijon, a jak)
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 szczypty pieprzu mielonego
  • 2 szczypty cynamonu
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 goździki

Pomidory, cebulę, cukier, ocet, musztardę, sól, pieprz i cynamon zmiksować (30 s/ obr.10). Dodać liść laurowy, ziele angielskie i goździki i gotować około 45 minut (Varoma/ obr.2). Usunąć dodane przyprawy i zmiksować (10s/ obr.5). Przelać do wyparzonych słoików i odstawić do góry dnem na 10 minut.

Przy okazji napiszę Wam jak przygotowuję słoiki. Nigdy nie pasteryzuję przetworów, chyba jestem za leniwa. Słoiki zawsze dobrze myję płynem do naczyń w gorącej wodzie, a następnie wstawiam do piekarnika nagrzanego do 120 stopni na 15 minut. Nakrętki wygotowuję przez około 10 minut i dokładnie wycieram czystą ściereczką lub ręcznikiem papierowym. Polecam, bo jest prościej, a ani jeden słoik w życiu jeszcze mi się nie zepsuł 🙂

 

Buziaki!

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!