Kulinaria

Jaglanka z komosą i owocami

2 grudnia 2015

Przyznam się Wam, że przez większość mojego życia bardzo ostentacyjnie lekceważyłam sobie śniadanie. Całymi latami albo go nie jadłam wcale, albo, co gorsza zastępowała mi je kawa z papierosem. O, tak, tak, były też takie czasy, dlatego staram się nie krytykować czyichś wyborów, a po prostu pokazywać, że można inaczej. Teraz dbam o to, żeby codziennie na śniadanie było coś wartościowego. Czasami są to kanapki na naszym domowym orkiszowym chlebie, czasem jajecznica, a czasem pojawia się taka jaglanka z komosą i owocami. Inspirację na nią zaczerpnęłam z bloga Wege BLW, który obserwuję prawie od początku i który już Wam polecałam. Jaglanka na stałe wpisała się już w nasz śniadaniowy repertuar.

  • 100 g kaszy jaglanej
  • 100 g komosy ryżowej (quinoa)
  • 50 g rodzynek
  • 100 g suszonych moreli
  • 50 g suszonych fig
  • 20 g jagód goji
  • 30 g orzechów
  • 1 jabłko
  • 1 banan
  • 1 łyżka nasion chia
  • 1 łyżeczka cynamonu lub przyprawy do piernika
  • 1 łyżka miodu (opcjonalnie)

Przygotowuję sobie litrowy dzbanek wody, którą po trochę będę dodawać do potrawy. Wsypuję do garnka kaszę jaglaną i komosę, płuczę. Dodaję rodzynki oraz drobno posiekane morele i figi, zalewam wodą i nastawiam do gotowania na 10 minut. W tym czasie trzeba po trochę dolewać wody, żeby garnek się nie przypalił, na początku można dodać wody trochę więcej, bo kasza będzie ją wchłaniać. Po 10 minutach dodaję jagody goji, posiekane orzechy i starte na grubych oczkach jabłko, w razie potrzeby systematycznie dolewam wody. Po tym czasie zdejmuję z ognia, wrzucam rozgnieciony na papkę banan, nasiona chia i czasem w razie potrzeby dosładzam miodem lub syropem klonowym, dodaję do smaku cynamonu lub przyprawy do piernika.

Taka porcja starcza nam na jedno syte śniadanie, jeśli jemy wszyscy lub dwa, jeśli jem je sama z dziećmi. Jedynym minusem tego dania (plusy są oczywiste – jest pyszne i zdrowe) jest koszt składników. Nie zawsze mam wszystkie, dlatego tak naprawdę robię je z tego, co akurat jest. Dodatkami możecie żonglować, dawać różne owoce suszone i świeże, różne przyprawy. W każdej konfiguracji jest to sycący i pożywny sposób na rozpoczęcie dnia 🙂

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!