Kulinaria

Granita truskawkowo-arbuzowa

19 czerwca 2016

Granita to klasyczny deser, który w tradycyjnej wersji przygotowuje się z soku owocowego (głównie cytrusów). Od sorbetu różni się strukturą – sorbet jest gładki i jednolity, granita to wyczuwalne kryształki lodu, które uzyskuje się dzięki specjalnym urządzeniom lub naruszając co jakiś czas strukturę zamarzającego soku. Ja jestem leniem, więc moja wersja zachowuje to, co granicie najważniejsze – wyczuwalne zmrożone kryształki, ale jest wybitnie prosta i szybka w przygotowaniu (choć pewnie Włosi złapaliby się za głowę 😉 ).

Do tego pojawiają się też już soczyste, czerwone i słodkie arbuzy, a ponieważ w 90% składają się z wody, to pomyślałam, że na granitę nadają się jak znalazł. Trzeba było tylko znaleźć im bardziej wyrazistego w smaku kompana. Padło na truskawki ze względu na kolor i środek sezonu na nie. Do tego odświeżająca mięta i w największe upały można cieszyć się zmrożoną słodyczą spływającą po gardle w nieprzyzwoicie upalny dzień

Granita truskawkowo-arbuzowa

  • 250 g truskawek
  • 250 g arbuza (sam miąższ, bez pestek)
  • 20 listków mięty
  • 50 cukru trzcinowego

domologia Stosowana -Granita truskawkowo-arbuzowa 2

Truskawki obierz z szypułek i dokładnie umyj i osusz na sitku. Arbuza kup trochę więcej, żeby po obraniu i wydłubaniu pestek zostało go mniej więcej tyle samo, co truskawek i pokrój w kostkę. Wymieszaj owoce i w plastikowym pudełku wstaw je do zamrażalnika tak, żeby zamarzły (czyli najlepiej na całą noc). Przed podaniem dodaj liście mięty i cukier i miksuj w wysokoobrotowym robocie kuchennym. Ja miksowałam w Thermomixie na najwyższych obrotach przez około 10 sekund.

Wychodzi coś prze-boskiego. Mogłabym to jeść hektolitrami. Jedyny minus – granita musi być szybko podana i zjedzona, bo zaczyna zamieniać się w sok. Ale i wtedy jest pyszna 😉

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!