Kulinaria

Domowa wiśniówka

30 sierpnia 2015

Prawdziwe lato ma się ku końcowi, a ja znowu wybiegam myślami ku zimie. Pamiętacie bajkę La Fontaine’a o mrówce i koniku polnym? Nie bądźcie konikiem i pomyślcie o tym, żebyście w zaśnieżony, zimny grudzień mogli uraczyć się aromatyczną i dogłębnie owocową nalewką wiśniową.

Domowa wiśniówka

  • 1,5 kg wiśni
  • 3 szklanki miodu
  • ½ szklanki cukru (lub w wersji wegańskiej 3 i ½ szklanek cukru)
  • 1 litr spirytusu
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej lub 1 laska wanilii

Wiśnie należy wydrylować, i przełożyć do dużego szklanego naczynia. Dodać miód i cukier (lub sam cukier), zalać spirytusem, delikatnie wymieszać i odstawić na 4 tygodnie. Tradycyjnie do nalewek stosuje się spirytus, ale przyznam Wam, że wielokrotnie podmienialiśmy go wódką i w moim odczuciu ta wersja jest równie dobra, jeśli nie smaczniejsza. Nie lubię zbyt mocnego alkoholu, dlatego wersja na wódce jest dla mnie przyjemniejsza. Po 4 tygodniach odsączyć owoce (ja to robię przez tetrę, płótno lub gazę), które można potem podjadać lub stosować do wypieków. Do nalewki dodać wanilię i odstawić na kolejne 4 tygodnie. Po tym czasie przefiltrować (u nas sprawdzają się filtry do kawy, można też to zrobić przez flanelę), rozlać do butelek. Odstawić, żeby nabrała mocy na kilka miesięcy. Leżakowanie dobrze im robi, nasze mają po kilka lat 🙂

Przepis pochodzi z gazety, źródła niestety nie mogę podać, bo mam tylko wyrwany kawałek kartki 🙂

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!

  • Marta

    Na pewno wyjdzie pyszna!:)Jeżeli gdzies uda mi się kupic wisnie to wyprobuje,akurat za rok może już będę mogla sprobowac-o ile moja Malutka odstawi się od piersi:)

    • domologia

      W końcu nadchodzi ten moment. I choć w pewnym momencie człowiek już na to czeka, to robi się troszkę smutnawo 🙂 Ja uwielbiam tę bliskość przy karmieniu piersią.

  • Pingback: Trzcinowy cukier waniliowy - Domologia StosowanaDomologia Stosowana()