niedziela, 15 grudnia, 2019
Odchudzanie

Dinitrofenol, DNP na odchudzanie

67views

Martyna była zwyczajną, niczym nie wyróżniającą się z tłumu dwudziestolatką, mieszkała na warszawskiej Pradze. Uwielbiała taniec, niestety na skutek problemów zdrowotnych musiała zrezygnować z pasji. Siedzący tryb życia szybko odbij się na jej wadze. Niezadowolona z tego faktu dziewczyna postanowiła schudnąć.

Dinitrofenol

Na pierwszy rzut oka, w tej historii nie ma nic zaskakującego – takich dziewczyn jak Martyna jest tysiące, co ja piszę – miliony! Prawda jest taka, że każda z nas chce wyglądać i czuć się ze sobą dobrze. Problem w tym, że większość z nas nie wie, jak to zrobić – jak schudnąć? Odpowiedzi na to pytanie nie szukamy w gabinecie dietetyka, a w Internecie. Chętnych do pomocy nie brakuje. Maciej Ż – czterdziestodwuletni mieszkaniec Zgierza, to właśnie on sprzedał Warszawiance cudowny spalacz tłuszczu, który okazał się trucizną. Mowa o DNP – śmiercionośnej substancji. O dramatach, takich jak Martyny trzeba mówić jak najczęściej! Potraktuj dzisiejszy wpis, jako przestrogę tego, co może spotkać Cię w sieci!


Czytaj również: Czekolada na diecie – przepis na odchudzoną Nutellę!


Dinitrofenol co to?

Dinitrofenol to bez dwóch zdań jeden z najbardziej kontrowersyjnych związków chemicznych na rynku. Z jednej strony zakazany, śmiercionośny środek na odchudzanie. Z drugiej? Całkowicie legalny specyfik chwastobójczy, ale na tym nie kończy się lista jego zastosowań. W latach wojny wykorzystywano go do produkcji barwników, amunicji oraz konserwacji drewna.

Dinitrofenol na odchudzanie

Rok 1933, Uniwersytet Stanforda – jedna z najbardziej prestiżowych uczelni świata. Wykładający tam wówczas profesor Maurice Tainter odkrył, że dinitrofenol usprawnia proces utraty uwagi – stosowany regularnie gwarantuje naprawdę satysfakcjonujące spadki, zwłaszcza wśród osób otyłych. Nie trudno przewidzieć, co stało się później. Koncerny farmaceutyczne szybko zwęszyły temat, DNP został wprowadzony na rynek – co istotne był sprzedawany bez recepty! Jednak już w 1935 został wycofany z obiegu. Uznany za niezdatny do spożycia przez ludzi. Powód? Niezwykle wysoka, dla organizmu człowieka, toksyczność! Mimo to ma się świetnie, można go kupić przez Internet na tzw. czarnym rynku.

„Ze wszystkich trucizn, z którymi mamy do czynienia, DNP jest tą, która powoduje najwyższy odsetek ofiar śmiertelnych. Jest to niezwykle niebezpieczne” – przekonują specjaliści!

Objawy ostrego zatrucia DNP obejmują wymioty, zaczerwienienie skóry, pocenie się, zawroty głowy, bóle głowy i nieregularne bicie serca. Pierwszy zgon z powodu DNP (C 64N2O5) odnotowano w 1918 r.

Dinitrofenol jak działa?

W niniejszym akapicie nie zabraknie fachowej terminologii, mam jednak nadzieję że zrozumiesz przekaz. Ok, jedziemy z tym. DNP jest mitochondrialnym odłącznikiem . Oznacza to, że działa poprzez odłączenie fosforylacji oksydacyjnej, co zwiększa temperaturę ciała i tempo metabolizmu – organizm zamienia się w prawdziwą maszynę do spalania tłuszczu.* Skupia się tylko i wyłącznie na tym. Nie interesują go inne czynności, co skutkuje chronicznym zmęczeniem wyczerpaniem oraz sennością.

*Metabolizm przyspiesza o 30-70%!

Waga spada na potęgę! Można zrzucić nawet 8 kg w ciągu tygodnia, a przy tym nie trzymać diety. Pytanie: jakim kosztem?

Dinitrofenol skutki uboczne

Stosowanie DNP nie jest pozbawione skutków ubocznych, gdyby tak było dinitrofenol  już dawno temu otrzymałby Nobla, a tak znajduje się na liście nielegalnych środków na odchudzanie! Jest niezwykle niebezpieczny dla organizmu.

  • Śmierć – takich kobiet jak Martyna jest znaczenie więcej. DNP zabił wiele osób – statystyki są zatrważające!
  • Przegrzanie organizmu – jak wiesz, dinitrofenol podnosi temperaturę ciała – usprawnia proces termogenezy. Spala nie tylko tłuszcz, ale również organy!!!
  • Nowotworzenie – istnieją liczne przesłanki na to, że DNP nasila proces karcynogenezy – zwiększa ryzyko zachorowania na raka.
  • Nadmierna potliwość – to bez dwóch zdań jeden z najbardziej uciążliwych skutków ubocznych – zarówno dla samego stosującego, jak i jego bliskiego otoczenia.
  • Bezsenność – DNP zaburza produkcję melatoniny, co skutkuje problemami ze snem oraz chronicznym przemęczeniem w ciągu dnia.
  • Pokrzywka – DNP może uczulać, doprowadzić do alergii skórnych, objawiających się bąblami czy licznymi zaczerwieniami.

Złe wieści są takie, że to jeszcze nie koniec – wręcz przeciwnie: początek listy. Mówi się również o: niewydolności nerek oraz wątroby, zaburzeniach widzenia, halucynacjach,zapaleniu nerwów obwodowych, nadmiernej suchości w ustach, mdłościach, wymiotach, silnych biegunkach.


Dinitrofenol bezpieczny zamiennik!

Nie ma się co oszukiwać, odchudzanie to skomplikowany proces. Specjaliści są zgodni – bez wsparcia trudno osiągnąć cel. Jedni szukają go wśród bliskich, drudzy u psychologa. A Ty? Ty zastanawiasz się nad zakupem tabletek na odchudzanie. I słusznie – dobry preparat przyspieszy walkę z dodatkowymi kilogramami. Jak rozpoznać, że to właśnie „ten” jedyny? Wybór środków jest ogromny! O skuteczności przesądza skład. W kapsułkach Silvets znajdziesz wszystko czego Ci trzeba!

  • Jagody acai – oczyszczają organizm z toksyn
  • Pieprz kajeński – przyspiesza metabolizm, a więc i utratę wagi
  • Guarana – zwiększa wytrzymałość treningową
  • L-karnityna – usprawnia proces kształtowania sylwetki
  • Zielona herbata – chroni przed wolnymi rodnikami, likwiduje obrzęki
  • Piperyna – spala tłuszcz, reguluje trawienie

Z takim wsparciem jesteś skazana na sukces – szczupłe i jędrne ciało! Bez skutków ubocznych, bez działań nieporządnych!


Dinitrofenol cena, gdzie kupić?

Dinitrofenol jest sprzedawany głównie przez Internet pod wieloma różnymi nazwami, takimi jak „DNP”, „Dinosan”, „Dnoc”, „Solfo Black”, „Nitrophen”, DNP Fat Burner”„Aldifen” i „Chemox”. To krystalicznie żółty proszek o słodkim smaku sprzedawany w formie proszku lub kapsułek – zazwyczaj sprzedawany w 100 mg lub 200 mg dawkach. Cechuje się bardzo dobrą rozpuszczalnością.


Czytaj również: Silvets skuteczne tabletki na odchudzanie


Mimo licznych skutków ubocznych, dinitrofenol cieszy się wciąż niesłabnącym zainteresowaniem. Zazwyczaj sięgają po niego osoby młode, niedoświadczone, kompletnie nieświadome konsekwencji płynących z zażywania DNP. Interesują się nim również pseudo sportowcy, którzy mocno wierzą w to, że dzięki tej substancji uda im się w krótkim czasie wyrzeźbić sylwetkę –  pytanie: co na to Komisja Antydopingowa? Nawet jeśli jakiś cudem wejdą na scenę, zostaną zdyskwalifikowani!

Sprzedawcy zapewniają, że otrzymamy oryginalny produkt, gwarantują dyskretną wysyłkę. Ceny zaczynają się od 150 złotych. Co na to organy ścigania? Nie ma tygodnia, aby nie zgarnęli nielegalnego handlarza. Policjanci dostrzegają jednak pewien progres. Polacy mają coraz większą świadomość – myślą zanim kupią. W porównaniu do poprzednich lat, znacznie rzadziej sięgają po podejrzane tabletki. Mało tego – popularne portale aukcyjne same przestrzegają nas przed oszustami! Jakiś czas temu trafiła do sieci lista niepokojących praktyk, przekrętów z którymi można się spotkać. Warto się z nią zapoznać.

Za handel nielegalnymi środkami grozi do 2 lat więzienia!

Podsumowanie

DNP to nie jedyny niebezpieczny środek odchudzający. Prawda jest taka,  że ich całe mnóstwo: Adipex, sibutramina, Meridia i wiele wiele innych. Czarny rynek ma się świetnie – i to się pewnie długo nie zmieni. Sami go napędzamy. Robimy to w pełni dobrowolnie. Szczerze mówiąc, kompletnie tego nie rozumiem. Może Wy pomożecie mi ogarnąć ten temat, bo to ponad moje siły. Czekam na Wasze komentarze!


Czytaj również: Therm Line Fast opinie


3 komentarze

  1. słyszałam o dnp wiele złego, nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na jego zakup… istnieje tyle sprawdzonych i skutecznych środków czy tam diet, naprawdę nie trzeba poświęcać zdrowia, co piszę życia! żeby schudnąć…

  2. niestety, ja pod wpływem presji zdecydowałam się na zakup dnp… choć ta sytuacja miała miejsce kilka lat temu, żniwo tej decyzji zbieram do dziś! moje zdrowie leży i kwiczy, a waga? dalej zmagam się z dodatkowymi kilogramami….

    1. wstyd się przyznać, ale też stosowałam dnp…. zrezygnowałam już po kilku dniach, czułam się fatalnie. w ogóle nie mogłam spać w nocy, byłam rozgrzana i spocona, miałam wrażenie że zaraz spłonę! odstawiłam to dziadostwo w cholerę, nikomu nie polecam – zdecydowanie odradzam!

Leave a Response