niedziela, 15 grudnia, 2019
DetoksOczyszczanie organizmu

Detoks, oczyszczanie organizmu – warto czy nie?

211views

Detoks – symbol odmienności, zarezerwowany dla jedzeniowych freaków. Tak było kiedyś, dzisiaj jest zupełnie inaczej. Zdaniem licznych specjalistów, to sposób na zgrabną i szczupłą sylwetkę. Ba! Zdrowie i długie życie! Czy to prawda? Co sądzę na ten temat? Jeżeli jesteś ciekaw mojej opinii, zapoznaj się z dalszą częścią tekstu.

Detoks – definicja

Jak do każdego innego wpisu, tak i do dzisiejszego starannie się przygotowałam. Standardowo, zaczęłam od przeskrolowania sieci. Niestety nie byłam usatysfakcjonowana tym, co tutaj znalazłam. Zajrzałam do encyklopedii – szczerze mówiąc, nie robiłam tego od lat! Dalej nic. Trzecim, ostatnim krokiem jaki poczyniłam była wizyta w bibliotece. Jedna książka, druga – wszędzie to samo. Detoks – metoda leczenia uzależnień. Ani słowa o oczyszczaniu organizmu! Sytuację ratuje fakt, że wyżej wymienione słowo pochodzi od łacińskiego „detoxicatio”– usuwanie toksyn. Chociaż tak na logikę:

  • cukier jet substancją uzależniającą ->chcemy zerwać ze słodyczowym nałogiem → decydujemy się na detoks.

Moda na detoks

Jak na nowoczesną kobietę przystało interesuje się życiem gwiazd, wiedzę na ten temat czerpię głównie z Internetu – Pudelek, Kozaczek i te sprawy. Wiem, wiem trochę to płytkie – ale co tam. Plotki są moją odskocznią, relaksem po ciężkim dniu pracy. Zresztą, inteligentny człowiek potrafi rozmawiać na każdy temat. 😉 Orientuje się kim są siostry Godlewskie czy Bukowskie. Co zabawne, moja pasja przydaje mi się w pracy. Przykład? Wiesz, komu omawiany w dzisiejszym wpisie detoks zawdzięcza swoją sławę? Beyoncé. A wszystko za sprawą artykułu, który kilka lat temu ukazał się na łamach portalu Celebuzz. Jego autor opiewał nową figurę gwiazdy popu – Knowles-Carter schudła 10 kg! Twierdząc jednocześnie, że tak spektakularną metamorfozę zawdzięcza metodzie Master Cleans, która w naszym kraju jest znana jako: dieta Beyonce. Na czym polega? Jakie przynosi efekty?

 

Detoks Beyonce

Produktem bazowym ów diety jest cytryna. Jej autor wiedział, jak ugryźć temat. Cytryna to bardzo zdrowy owoc, znany z właściwości oczyszczających. Wspomaga walkę z bakteriami i wirusami, przyspiesza metabolizm, usprawnia pracę jelit, poprawia trawienie, usuwa nadmiar toksyn z organizmu. Zasady Master Cleans są bardzo proste. Kuracja sprowadza się do wypijania 10 szklanek „lemoniady” dziennie. Trwa 12 dni – na ten czas całkowicie rezygnujesz z jedzenia. W ciągu niecałych dwóch tygodni jesteś w stanie schudnąć nawet 10 kilogramów!

Przepis na lemoniadę (1 porcja)

  • Sok wyciśnięty z połówki cytryny
  • Syrop klonowy – 2 łyżki
  • Pieprz kajeński – szczypta
  • Woda mineralna – 1 szklanka

Czy detoks Byeonce jest bezpieczny? Czy to dobry sposób na utratę wagi? Zdecydowanie nie. Po pierwsze, pozbędziesz się nadmiaru wody a nie tłuszczu. Ba! Kilogramy wrócą dokładnie w tym momencie, w którym zaczniesz jeść normalnie – bez względu na to czy będziesz wcinać chudy twaróg czy czekoladę. Po drugie, takie rozwiązanie nie uczy zdrowych nawyków żywieniowych. Po trzecie, jest niebezpieczne dla naszego zdrowia – silne bóle głowy, mdłości, ogólne osłabienie organizmu, rozdrażnienie, anemia. Takie efekty przynosi dieta Beynoce.

Czy każdy może przejść na detoks?

Nie. Istnieje grupa osób, która powinna zachować szczególną ostrożność w stosunku do tego typu wynalazków – cukrzycy, pacjenci onkologiczni, kobiety w ciąży – to zaledwie garstka z nich. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej. Nie sposób wymienić wszystkich. Bez względu na moje zdanie względem detoksu, jedno jest pewne: tego typu kuracja powinna być poprzedzona badaniami.

  • Morfologia krwi
  • OB
  • Poziom żelaza i ferrytyny
  • Profil lipidowy
  • Glukoza
  • Próby wątrobowe
  • Profil tarczycowy

A co z toksynami?

W sieci nie brakuje artykułów na temat niebezpiecznych toksyn zamieszkujących nasz organizm. Ba! Całą planetę! Ich autorzy twierdzą, że „szkodniki” są wszędzie. W powietrzu, w ziemi, w wodzie, w jedzeniu – kurde, ja nie wiem jak my żyjemy? W myśl tych informacji, gatunek ludzki powinien już dawno zginąć!
Prawdą jest, że środowisko w którym funkcjonujemy jest mocno zanieczyszczone. Faktem jest również to, że owoce i warzywa powszechnie uznawane za zdrowe nie zawsze takie są – rolnicy nie stronią od ulepszaczy – podobnie zresztą, jak producenci żywności. Tu jakieś E83473, tam jakieś E94854. Dobra wiadomość jest taka, że nasz organizm posiada bardzo fajną funkcję – funkcję samooczyszczania. Jeśli uzna, że coś mu szkodzi – usuwa to. Wielkie brawa dla wątroby i nerek – to właśnie tym narządom zawdzięczamy tę umiejętność. Niestety nie jest to czynność, dana raz na zawsze – tracimy ją wówczas, gdy źle się prowadzimy. Używki, fast-foody, słodycze, stres, niedobór snu.

Detoks – warto czy nie?

Żaden detoks, nawet ten trwający sześć czy osiem tygodni nie zawróci biegu wydarzeń. Nie zatuszuje tego, jak traktowałaś swój organizm przez minione lata. Chcesz schudnąć? Chcesz być zdrowa? Chcesz pozbyć się toksyn? Przestań zaśmiecać swój organizm, zacznij go odżywiać! Rewolucje typu: detoks beynoce nie są Ci do niczego potrzebne!

Zmiany wprowadzaj stopniowo – metoda małych kroków

Tylko trwała zmiana nawyków żywieniowych jest w stanie zagwarantować sukces – zdrowie i szczupłą sylwetkę. Nie zakładaj, że w ciągu jednego dnia pożegnasz wszystkie złe nawyki. Na to potrzeba czasu – miesięcy, lat! Ustal plan, a następnie podziel go na tygodnie.

  • Tydzień I – Zrezygnuj ze słodzenia kawy i herbaty
  • Tydzień II – Przestań pić napoje gazowane, zastąp je wodą
  • Tydzień III – Białe pieczywo zamień na ciemne
  • Tydzień IV – Nie kupuj gotowych słodyczy
  • Tydzień IV – Ogranicz spożycie mięsa, zwłaszcza czerwonego! Sięgaj po nie max. raz w tygodniu!
  • Tydzień V – Zacznij czytać etykiety, unikaj produktów opatrzonych tablicą Mendelejewa
  • Tydzień VI – Włącz owoce do diety
  • Tydzień VII – Włącz warzywa do diety – im więcej tym lepiej
  • Tydzień VIII – Ogranicz spożycie kawy i herbaty
  • Tydzień IX – Zmniejsz użycie chemikaliów w domu
  • Tydzień X – Zadbaj o codzienną dawkę ruchu

Oczywiście, to tylko przykład. Wprowadzaj zmiany, tak jak Ci wygodnie i kontroluj postępy. Działając stopniowo, nie narzucisz sobie zbyt wysokiego tempa – nie zniechęcisz się do zdrowego stylu życia. Wręcz przeciwnie – nabierzesz wiatru w żagle!

Co zyskasz?

Dzięki metodzie małych kroków:

  • odzyskasz dobry nastrój
  • nabierzesz siły i chęci do działania
  • usprawnisz trawienie
  • wyregulujesz pracę jelit
  • pozbędziesz się nawracających zmian trądzikowych – twoja skóra nabierze blasku
  • zaczniesz tracić na wadze

Metoda małych kroków – u kogo się sprawdzi?

Metoda małych kroków znajdzie zastosowanie u wszystkich, którzy po prostu chcą zacząć żyć zdrowo, a w szczególności u osób skarżących się na:

  • silne bóle głowy
  • uczucie ciągłego zmęczenia
  • worki pod oczami
  • problemy z cerą
  • nadmierne wypadanie włosów
  • senność
  • silne bóle stawów, brzucha
  • kłopoty z wypróżnianiem
  • rozdrażnienie

Metoda małych kroków – kilka sprawdzonych patentów

Choć nie jestem zwolenniczką detoksu, chciałabym Wam polecić kilka sprawdzonych patentów, o których istnieniu dowiedziałam się z publikacji traktujących o kuracjach oczyszczających. Polecam wprowadzić je w życie, to działa!

Woda z cytryną na czczo 

Woda z cytryną na czczo – doskonały sposób na usprawnienie pracy układu trawiennego. Ba! Przyspieszenie metabolizmu. Gwarantuje Ci, że po wypiciu takiego napoju nie będziesz potrzebować kawy! A zresztą, co piszę. Zalet nie ma końca!

  • Wzmocnienie odporności
  • Regularne wizyty w toalecie
  • Gładka i promienna cera
  • Świeży oddech
  • Cenne źródło witamin
  • Prawidłowy poziom cholesterolu
  • Nawodniony organizm
  • Dobra pamięć i koncentracja

Przepis

W sieci nie brakuje przepisów. Jedni twierdzą, że woda powinna być chłodna – drudzy wręcz przeciwnie. Zalecają wrzątek. Łatwo się zgubić. Zachęcam Cię do skorzystania z mojego autorskiego przepisu. Gwarantuje Ci, że będziesz zadowolona!

  • Ciepła woda – szklanka
  • Ocet jabłkowy – 2 łyżki
  • Sok z połówki cytryny
  • Pieprz kajeński – szczypta

Napar z pokrzywy

Większość kobiet zmaga się z PMS – zespołem napięcia przedmiesiączkowego, który objawia się m.in. zatrzymywaniem wody organizmie. To nie jedyna przypadłość, która sprzyja gromadzeniu się wody w organizmie. Kolejną jest niedoczynność tarczycy. Pomocna może okazać się herbata z pokrzywy. Jedna szklanka dziennie wystarczy, aby poczuć różnicę! Twój brzuch stanie się wyraźnie bardziej płaski, pozbędziesz się obrzęków nóg.

Kasza jaglana

Kasza jaglana to nie tylko sposób na szczupłą sylwetkę, ale również detoks organizmu. Wykazuje ona bowiem działanie alkalizujące – chroni przed zakwaszeniem. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że nie zawiera glutenu – w związku z czym sprawdzi się u osób, które zmagają się z celiakią. Jak często jeść kaszę? Możesz ją spożywać nawet każdego dnia! Na śniadanie, obiad i kolację. Zachęcam do przetestowania moich przepisów! Koniecznie daj znać, czy Ci smakowało!

Kasza jaglana na śniadanie

  • Kasza jaglana – 4 łyżki
  • Mleko 1,5% tłuszczu – 1 szklanka
  • Banan – 1 sztuka
  • Sok z cytryny – 1 łyżka
  • Orzechy – 4 sztuki ulubionych
  • Masło orzechowe – 2 łyżki

Przygotowanie: kaszę jaglaną opłucz pod bieżącą wodą, a następnie umieść w garnku. Wlej mleko. Gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem przez 15 minut. W tym czasie pokrój banana i rozdrobnij orzechy. Wyżej wymienione składniki połącz z kaszą i polej masłem orzechowym.

Kasza jaglana na obiad

  • Bakłażan – 1 połówka
  • Kasza jaglana – 5 łyżek
  • Cebula – 1 sztuka
  • Czosnek – 1 ząbek
  • Pietruszka – pół natki
  • Pomidor – 1 sztuka
  • Oliwa z oliwek – 1 łyżka
  • Mozzarella light – 50 g

Przygotowanie: bakłażana przekrój na pół. Posyp solą i skrop sokiem z cytryny. Odstaw na 15-20 minut. Po upływie tego czasu osusz go ręcznikiem papierowym. Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Bakłażana piecz przez ok. 25 minut. Miąższ wdrąż łyżeczką – zostaw ok. 0,5 cm.
Kaszę ugotuj na wolnym ogniu. Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek. Wrzuć cebulkę pokrojoną w kosteczkę i pomidora. Duś pod przykryciem. Pod koniec dodaj posiekaną natkę pietruszki. Tak przygotowanym farszem wypełnić bakłażana. Całość posypać mozzarella startą na tarce i włożyć do piekarnika. Piec do rozpuszczenia sera.

Kasza jaglana na kolację

  • Kasza jaglana – 50 g
  • Bulion warzywny – 150 ml
  • Szparagi zielone – 3 sztuki
  • Pomidor – 1 sztuka
  • Awokado – 0,5 sztuki
  • Rzodkiewka – 3 sztuki
  • Cebula – 0,5 sztuki
  • Natka pietruszki – 2 łyżki
  • Oliwa z oliwek – 1 łyżka
  • Sok z cytryny – 1 łyżka
  • Ser feta półtłusty – 50 g

Kaszę wypłucz dokładnie pod bieżącą wodą. Zalej bulionem. Gotuj na wolnym ogniu aż do momentu, w którym całkowicie go wchłonie. Wszystkie warzywa oprócz awokado i rzodkiewki (pokrój je w kostkę lub cienkie plasterki) podsmaż na oliwie z oliwek, dopraw solą i pieprzem. Połącz ze sobą wszystkie składniki. Tak przygotowane danie posyp natką pietruszki oraz pokruszonym serem feta.

4 komentarze

  1. detoks to ściema, nasz organizm sam oczyszcza się z toksyn, zamiast pić jakieś mikstury czy przechodzić na jakieś dziwne diety, zacznij zdrowo się odżywiać, a nie zaśmiecać! przetestowałam na sobie – działa!

  2. kiedyś byłam na detoksie sokowym przez tydzień, waga spadła, ale co z tego, skoro to nadmiar wody a nie tłuszczu! wróciłam do normalnego jedzenia i wszystko wróciło, a wcale sie nie obżerałam… wrecz przeciwnie, jadłam bardzo zdrowo!

    1. Detoks ma za zadanie przede wszystkim oczyścić organizm. Odchudzanie to inna bajka. Schudłaś, bo tak jak na początku każdego procesu odchudzania najpierw pozbyłaś się wody.Dopiero po ok 2 tygodniach zaczynamy spalać tłuszcz. ale jak wiesz to też nie jest tak,że samo się …. Piszesz że wróciłaś do starych nawyków. I już teraz nie jesz zdrowo? Odchudzanie to proces a nie krótkotrwałe zadanie. Żeby chudnąć i utrzymać to co się osiągnęło trzeba cały czas nad tym pracować. Wykorzystaj moment i ze zmiany nawyków żywieniowych przejdź do zmiany stylu życia. Sama wiem że w pojedynkę nie jest łatwo. Ja znalazłam specjalistów, którzy mi pomogli i wspierają mnie. Jest super .Znalazłam ludzi ,którym kompleksowo mogłam zaufać

      1. nie wróciłam do starych nawyków, tylko do normalnego jedzenia – zdrowego odżywiania. ciemne pieczywo, chude mięso, warzywa, owoce… a i tak waga wzrosła. chętnie się dowiem, co dokładnie masz na myśli – chodzi mi o specjalistów z którymi współpracowałaś.

Leave a Response