Kulinaria

Czarna soczewica w egzotycznej potrawce

8 czerwca 2016

Wspominałam już kiedyś, że czarna soczewica jest moim ulubieńcem wśród i tak kochanej rodziny strączkowych. Kiedy przychodzą upały rezygnuję ze wszelkich ciężkich dań, królują warzywne potrawki, a czarna soczewica jest ich doskonałym uzupełnieniem. Można ją zamienić na soczewicę zieloną, która po ugotowaniu pozostaje lekko twarda, natomiast czerwona, z której robi się papka całkiem się do tego przepisu nie nadaje. Ma być lekko, kolorowo i aromatycznie – chrupiące warzywa i świeże zioła. Do tego całkiem niedużo pracy, gotowe w jakieś 30 minut.

Czarna soczewica w egzotycznej potrawce

  • 100 g czarnej soczewicy
  • 2 marchewki
  • 1 czerwona papryka
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 1 puszka ananasa (świeży jeszcze lepszy)
  • 1 ząbek czosnku
  • mały kawałek imbiru
  • pół łyżeczki ziaren gorczycy
  • pół łyżeczki nasion kardamonu
  • pół łyżeczki nasion kolendry
  • pół łyżeczki curry
  • pół łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka soli
  • świeża kolendra (lub natka pietruszki)
  • ryż jaśminowy do podania (opcjonalnie)

Soczewicę wypłucz i nastaw do gotowania na 20 minut. Na suchej patelni upraż przez moment ziarna. Zdejmij je. Następnie obierz marchewkę i zetrzyj ją na grubych oczkach, a paprykę posiekaj na cienkie paseczki, po czym podduś warzywa przez kilka minut (3-4 min.) na patelni z odrobiną oleju. Mają być nadal chrupiące, ale już nie całkiem surowe. Uprażone wcześniej przyprawy zmiksuj lub utrzyj w moździerzu. Odsącz ananas z puszki i potnij go w drobne kawałki. Wyciśnij jeden ząbek czosnku i podduś go z dosłownie kapką oleju. Dorzuć podduszone warzywa, ananas, utarte przyprawy, dodaj wyciśnięty lub drobniutko pocięty imbir, dosyp curry, kurkumę i sól, a na koniec zalej mleczkiem kokosowym (cała puszka – gęsta i rzadka cześć). Doprowadź całość do wrzenia i wyłącz.

Ugotowaną soczewicę odcedź i koniecznie przelej wodą. Ciemny barwnik nadal pozostaje na nasionach (woda z gotowania będzie czarna), więc jeśli go nie zmyjesz zabarwi całą piękną złotożółtą potrawę na bardzo nieciekawy bury kolor. Warto tego przypilnować, bo ta potrawka oprócz tego, że pyszna, jest na dodatek wyjątkowo urodziwa. Zmieszaj zresztą, a na koniec posyp drobno posiekaną kolendrą.

Jeśli chcesz potraktować to jako pełnowartościowe danie obiadowe dla 4 osób, to warto podać je z garścią ryżu jaśminowego (lub brązowego) na głowę.

Buźka!

Jestem przekonana, że te wpisy też Ci się spodobają!