niedziela, 15 grudnia, 2019
Powiększenie biustu

Chirurgiczne powiększanie biustu – operacja!

144views

Powiększanie piersi to jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów medycyny estetycznej w Polsce i na świecie. Kolejki są naprawdę długie! Podobnie zresztą jak lista wymogów, które musi spełnić potencjalna pacjenta. Nie wystarczy zadzwonić i się zapisać. Specjalistyczne badania, konsultacje – musisz być na nie przygotowana.

Powiększanie biustu – skąd taka popularność?

Powiększanie biustu od zawsze budziło kontrowersje – weźmy na przykład taką Pamele Anderson, która choć z zawodu jest aktorką większości z nas kojarzy się z czerwonym strojem kąpielowym uwydatniającym dzieło chirurga – piersi w rozmiarze XXL. Jak widać, w show biznesie nie obowiązują żadne zasady. Można wybić się na cyckach. Patrząc na nasze rodzime celebrytki, wniosek nasuwa się sam: ten trend przywędrował również do naszego kraju. Do operacji przyznały się m.in.: Joanna Krupa, Ewa Chodakowska, Dorota Rabczewska, Natalia Siwiec czy Agnieszka Szulim. Jak myślicie, jaka była ich motywacja? Co sprawiło, że postanowiły poddać się operacji? Powodów mogło być naprawdę wiele.

Dlaczego decydujemy się na powiększanie biustu?

Z badań przeprowadzonych przez specjalistów wynika, że decyzja o powiększeniu piersi była dla operowanych kobiet jedną z najważniejszych w życiu. Traktują ją na równi z tą o potomstwie, zmianie pracy czy zamążpójściu. Co jest motorem działań? Potrzeba większej atrakcyjności, walka z kompleksami. Zdecydowana większość pacjentek robi to dla siebie, a nie jak przyjęło się mówić dla faceta. Sytuacja w której mężczyzna przywozi swoją partnerkę do „poprawki” jest rzadkością. Średnia wieku pacjentek nie przekracza 39 lat. Zazwyczaj są to mieszkanki dużych miast, dobrze zarabiające z rodziną (41%) lub bez (59%).

Powiększanie piersi to nie żarty

Nie sposób przewidzieć czy każda potencjalna pacjentka myśli w taki sam sposób, jak panie biorące udział w wyżej przytoczonym badaniu. Zanim umówisz się na wizytę u chirurga, zastanów się czy potrzeba powiększenia piersi to nie chwilowy kaprys, spowodowany gorszym nastrojem czy modą. Musisz być świadoma tego, że operacja to nie tylko atrakcyjny wygląd ale również ryzyko skutków ubocznych. Zdarza się tak, że komplikacje zmuszają do ponownego zabiegu lub usunięcia implantu – ale o tym później.

Powiększanie piersi – dla kogo?

Idealną kandydatką do przeprowadzenia zabiegu jest kobieta, która nosi miseczkę A lub B, co nie zmienia faktu, że panie z większym biustem również mogą mu się poddać. Dodatkowo twierdzi, że:

  • jej piersi są zwiotczałe
  • jej biust nie ma objętości
  • jej piersi są asymetryczne

Warto zaznaczyć, że operacja powiększania piersi jest wykonywana nie tylko ze względów estetycznych, ale również zdrowotnych – mastektomia, wady rozwojowe. Bez względu na motywacje, pacjentki łączy jedno: chęć posiadania atrakcyjnie wyglądającego biustu.

Powiększanie piersi krok po kroku

Załóżmy, że podjęłaś decyzję: chcesz powiększyć piersi. Pytanie: co dalej? Gdzie się udać? Z kim rozmawiać? W tym przypadku, niezwykle pomocny może okazać się Internet. Tutaj znajdziesz wszystkie niezbędne informacje: listę klinik specjalizujących się w przeprowadzaniu tego typu operacji. To na którą się zdecydujesz, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Aczkolwiek chciałabym Ci zalecić dokładny research – zasięgnij języka. Popytaj na forach, znajomych. Pamiętaj – cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Znane są przypadki, w których to zabieg przebiegł pomyślnie, ale efekt końcowy okazał się wizualną klapą.

Klinika wybrana, co dalej?

Czas na wizytę u specjalisty. Przygotuj się na spory wydatek 100/200 złotych – takie są ceny konsultacji chirurgicznej oraz na tułaczkę po laboratoriach i innych ośrodkach medycznych. Gruby portfel i dobre chęci to za mało, aby poddać się operacji. Lekarz zleci wykonanie specjalistycznych badań, jeżeli postąpi inaczej – uciekaj gdzie pieprz rośnie! Trafiłaś na partacza!

  • Grupa krwi
  • Morfologia
  • OB
  • Elektrolity w surowicy krwi: Na, K, Mg, Cl. NR, APTT
  • Wskaźnik PT
  • Poziom glukozy
  • EKG
  • Oznaczenie przeciwciał anty-HCV
  • USG piersi
  • Mammografia – po 40 roku życia

Sporo tego, prawda? Niestety to jeszcze nie koniec. Osoby cierpiące na choroby przewlekłe będę musiały wykonać dodatkowe badania – jakie? O tym zadecyduje lekarz.

Czas na operację

Wszystko wskazuje na to, że jesteś okazem zdrowia – parametry w normie. Czas na zabieg. Zanim jednak położysz się na szpitalnym łóżku, musisz podjąć bardzo ważną decyzję, a mianowicie wybrać implanty.

Implanty – rodzaje, rozmiary, który wariant wybrać?

Wbrew temu co mogłoby się wydawać, implanty nie różnią się tylko kształtem czy rozmiarem, a również materiałem z którego są wykonane. Po raz pierwszy użyto ich 1962 roku w Stanach Zjednoczonych.

Obecnie stosuje się dwa rodzaje implantów: żelowe oraz solne. Zaletą pierwszych jest bez wątpienia ich konsystencja – łudząco podobna do naturalnej piersi. Drugich – bardzo dobra przyswajalność. Nawet, jeśli dojdzie do ich pęknięcia organizm wchłonie nadmiar soli, nie zagrażając jednocześnie zdrowiu. A zatem który wybrać? To pytanie należy zadać specjaliście. Doświadczony lekarz dobierze implant pasujący do anatomii i budowy klatki piersiowej.

Powodzenie zabiegu zależy nie tylko od rodzaju wypełnienia ale również od jego kształtu. Pacjentka może zdecydować się na:

  • implant okrągły – choć daje nieco przerysowany efekt, rodem z filmów erotycznych, cieszy się ogromnym zainteresowaniem kobiet. Niektórym z nas zależy na nienaturalnym looku – cóż, o gustach się nie dyskutuje. To pacjentka ma być zadowolona, a nie otoczenie.
  • implant anatomiczny – swoją budową przypomina naturalną pierś. Specjaliści zgodnie twierdzą, że osoby postronne nie zorientują się, że nasz biust jest powiększony.

Czas na rozmiar – zazwyczaj pacjentki proszą o powiększenie biustu o dwa rozmiary. Lekarze twierdzą, że to najbezpieczniejsza opcja. Największym zainteresowaniem cieszy się miseczka „C”. Jeżeli zależy Ci na bardziej spektakularnych rezultatach, porozmawiaj o tym z chirurgiem – specjalista omówi z Tobą dostępne możliwości. Pamiętaj jednak o tym, że duży biust przy drobnej budowie ciała wygląda dość komicznie. A oprócz tego jest problematyczny w utrzymaniu – mam na myśli dobór garderoby.

Skalpel w dłoń!

Badania zrobione, implanty wybrane, czas na operację. Zabieg powiększania piersi trwa ok. 1,5 godziny i wymaga kilkudniowej hospitalizacji, a w dalszej kolejności wielomiesięcznej rekonwalescencji. Jest przeprowadzany w znieczuleniu ogólnym. Wizyty kontrolne są bardzo ważne! Efekt końcowy jest widoczny dopiero po 60 dniach od daty operacji! Musisz uzbroić się w cierpliwość!

  • Podobno doba po operacji jest najgorsza, pomimo podawania silnych środków przeciwbólowych pacjentki czują się fatalnie. Po kilku dniach od przeprowadzenia zabiegu zdejmowany jest opatrunek. Pacjentka jest zobowiązana do noszenia specjalnej bielizny usztywniającej.  Przez pierwsze trzy miesiące nie możesz spać/leżeć na brzuchu, opalać się i korzystać z solarium. Aktywność fizyczna również nie wchodzi w grę! Musisz pamiętać o regularnym natłuszczaniu piersi oraz blizn. Na czas rekonwalescencji zapomnij o seksownej bieliźnie, postaw na naturalność i luz – jednym słowem: bawełnę.

Operacyjne powiększanie biustu – czy daje trwały efekt?

Zdecydowanie tak – większość specjalistów daje dożywotnią gwarancję na „wykonaną przez siebie robotę”. Aczkolwiek należy mieć na uwadze, że ciąża czy nadmierne wahania masy ciała mogą wpłynąć na wygląd implantów.

Operacyjne powiększanie biustu – cena

Jak każdy inwazyjny zabieg medycyny estetycznej, tak i ten wiąże się z niemałymi kosztami. Ceny zaczynają się od 13 000 złotych, a kończą na ponad 20 tysiącach! Koszt operacji jest uzależniony od kliniki, lekarza, materiału oraz rozmiaru implantów.

Operacyjne powiększanie biustu – ryzyko skutków ubocznych

Jak każda inna interwencja chirurgiczna, ta również może zakończyć się klęską. Dobra wiadomość jest taka, że zaledwie niewielki odsetek pacjentek doświadcza skutków ubocznych. Co nie zmienia tego, że musisz się z nimi liczyć. Specjaliści wyróżniają trzy kategorie komplikacji: psychologiczne, ustrojowe oraz miejscowe, w myśl których pacjentka może być niezadowolona z efektu finalnego, narzekać na krwiaki/obrzęki/blizny lub częste infekcje.

Operacyjne powiększanie biustu – opinie

Zdania są podzielone: część kobiet uważa, że dzięki operacji ich komfort życia uległ znaczącej poprawie. Stały się bardziej pewne siebie, w pełni zaakceptowały swój wygląd. Wśród rzeszy pacjentek znajdą się również panie żałujące swojej decyzji.

„Operacja biustu nie dawała mi spokoju, śniła mi się po nocach! Niestety finanse nie pozwalały na to, aby odwiedzić klinikę. Aczkolwiek praca za granicą nie poszła na marne. Po powrocie do kraju dopięłam swego – powiększyłam biust. Czy żałuję? Skądże! Czuje się i wyglądam fantastycznie! Moje piersi są idealne, dokładnie takie, o jakich marzyłam. Polecam!”

Aleksandra, 26 lat

„Nigdy nie daruję sobie tego, że zdecydowałam się na zabieg. Zamiast cieszyć się pięknym biustem, zbieram włosy z podłogi – po operacji wypadają na potęgę. Generalnie czuję się fatalnie – uprzedzając Wasze komentarze, od operacji minęło 6 miesięcy. Lekarze twierdzą, że mój organizm nie przyswoił implantów – stąd te wszystkie przypadłości. Czeka mnie długa droga zanim wrócę do pełni sił.”

Marta, 31 lat

Operacyjne powiększanie biustu – czy warto?

Ten zabieg może zarówno uszczęśliwić, jak i okaleczyć kobietę. Decyzja o jego przeprowadzeniu powinna być bardzo dobrze przemyślana. Podobnie zresztą jak wybór kliniki, lekarza czy wypełnienia. Zanim zapiszesz się na wizytę u specjalisty, rozważ zastosowanie innych, mniej inwazyjnych metod. Ćwiczenia, tabletki, kremy – wówczas, gdy nie pomogą podejmij bardziej radykalne kroki. Powodzenia!

2 komentarze

  1. w życiu nie zdecydowałabym się na chirurgiczne powiększanie biustu, po prostu panicznie boje się lekarzy, operacji. nawet, gdy oddaje krew mam takiego pietra, że szok!

    1. a ja tam bym chciała, tylko nie mam kasy… jak sie trafi na jakiegoś dobrego speca, to wszystko powinno być ok. no i jak sie nie przesadzi z rozmiarem, niektóre dziewczyny nie mają umiaru…

Leave a Response